About

<!– @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } –>

Mam na imię Adam, z zawodu jestem hydraulikiem, ale pewne okoliczności zmusiły mnie do zgłębienia tematu ogrzewania. Kilka lat temu rozpocząłem budowę domu i wtedy pojawiły się pytania. Nie mogłem zdecydować się w jaki sposób ogrzewany ma być mój dom. Pytałem, czytałem, szukałem praktycznie wszędzie, żeby nie popełnić błędu i wybrać najlepiej. Od tego czasu zagadnienie ogrzewania stało się moim konikiem, a rezultatem tego jest mój blog.

Na wstępie kilka słów o sobie. Jak już wspomniałem mam na imię Adam, mieszkam w Wielkopolsce, żona, trójka dzieci. Mam 47 lat, nadal jestem aktywny zawodowo, świadczę usługi hydrauliczne.

Od momentu ukończenia budowy domu zmieniałem system grzewczy już trzykrotnie. Na początku było to zwykłe centralne ogrzewanie z piecem węglowym i instalacją metalową. Wybrałem je głównie ze względów oszczędnościowych, z racji zawodu sporo rzeczy zrobiłem sam. Jednak po kilku miesiącach użytkowania pojawiły się problemy. Koszty były strasznie wysokie, rury i grzejniki żeliwne potrzebowały dużo czasu, żeby się rozgrzać. W międzyczasie ceny węgla zaczęły gwałtownie rosnąć i opalanie nim stało się całkowicie nieopłacalne. Zacząłem się więc rozglądać za jakąś alternatywą, a że modna stawała się biomasa to postanowiłem paliwo zmienić właśnie na nią.

Żeby palić biomasą (głównie wierzba i słoma) musiałem zmienić piec. Trochę mnie to kosztowało i nawet początkowo wychodziłem na swoje. Koszty ogrzewania spadły, oczywiście było trochę więcej zachodu przy samym paleniu, ale byłem zadowolony. Wierzbę kupowałem od rolnika, który miał niedaleko gospodarstwo, brykiety od pobliskiego tartaku. Jednak po 1.5 roku ludzie masowo zaczęli likwidować gospodarstwa i pojawił się problem z zaopatrzeniem w paliwo. Nie miałem wyjścia i musiałem dokonać kolejnej zmiany. Nie chciałem popełnić znowu błędu i zamierzałem zainwestować w coś pewnego. W ten sposób zainstalowałem pompę ciepła.

Musze przyznać, że koszty były dość duże, ale mam instalację już od trzech lat i jestem zadowolony. Nie muszę się martwić o węgiel czy drewno, naciskam guzik i wszystko działa. Korzystam z energii odnawialnej, więc jest ekologicznie. Instalacja zaczyna się już zwracać.

Oczywiście jest jeszcze mnóstwo innych możliwości. Warte rozważenia są kolektory słoneczne, ogrzewanie podłogowe czy nawet elektryczne. Swoimi spostrzeżeniami postaram się podzielić na blogu.